Mamy już piękne kwietniowe okazowe rybki...kliknij i zobacz!
SONY DSC
W dziejach każdej, działającej na przestrzeni wielu lat organizacji społecznej, przychodzą z czasem lata szczególne-lata kolejnych jubileuszy. Takim ważnym i jubileuszowym rokiem był 2016, gdy obchodziliśmy 40-lecie naszego Koła połączone z nadaniem sztandaru. Kolejne dziesięć lat upłynęło i w bieżącym roku obchodzimy Złoty Jubileusz – 50 lecie powstania i działalności Koła PZW w Słomnikach. Wszystkie tegoroczne imprezy i spotkania poświęcone będą przypominaniu i obchodom tego pięknego jubileuszu. Tradycyjnie pierwszą imprezą sezonu są zawody o Puchar Burmistrza Słomnik. O godzinie 6.30 w słomnickim kościele delegacja Zarządu i wędkarzy, wraz z pocztem sztandarowym, wzięła udział we mszy świętej w intencji Koła i wędkarzy. O godzinie 7.30 jedna Koleżanka i 29 Kolegów zapisało się na listę startową zawodów gruntowych o Pucha Burmistrza Słomnik Pana Pawła Knafla. Uczestników rywalizacji witała wspaniała majowa pogoda z bezchmurnym niebem, stabilnym wysokim ciśnieniem, niewielkim wiatrem i prognozami pięknego dnia, choć z możliwością chwilowych niewielkich opadów rankiem. Po serii kilku dni z kilkustopniowymi przymrozkami pierwszy dzień majówki obiecywał nadejście prawdziwej polskiej wiosny.
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
Przybyłych powitał nasz Prezes kol. Wiesław Zagrodzki oraz przypomniał o znaczeniu tego  sezonu dla upamiętnienia naszej organizacji. Zasady regulaminowe przedstawił zaś Wiceprezes ds. Sportu kol. Stanisław Łakomy. Przystąpiono do losowania miejscówek na brzegach północnym, wschodnim i południowym. Każdy uczestnik otrzymywał pamiątkowy jubileuszowy proporczyk i przypinkę, które to symbole miały być pamiątką i przypomnieniem tej pięknej rocznicy. Już po  godzinie zawodnicy przystąpili do czterogodzinnej tury zawodów. Zdecydowana większość łowiących jako metodę wybrała drgająca szczytówkę w lekkiej i ciężkiej odmianie. Tylko pojedyncze zestawy były klasycznymi gruntówkami. Rozbudzone wspaniałą pogoda i niedawnym zarybieniem nadzieje, szybko przeradzały się w zwątpienie i nawet frustrację. Dobre i sprawdzone zanęty i przynęty nie chciały skusić ryb do większej aktywności. Brania były rzadkie, a i spinek nie brakowało i pecha, gdy rybka była tuż, tuż…Pocieszeniem było natomiast to, że jeśli brały leszcze, to ładne i grube, a i karasie to były prawdziwe grubaski . Zawodziły karpie, choć jakiś trzydziestak i czterdziestak trafiły do siatek szczęśliwców. Po prawie 2 godzinach łowienia wyniki były mizerne, a wędkujący, którzy w ogóle coś złowili, mieli od 2 do 5 rybek. Regulamin łowiska, według którego rywalizowano, eliminował z klasyfikacji gatunki o przekroczonych górnych wymiarach w wyniku czego jeden z Kolegów, pechowo, musiał wypuścić dwa karpie, a potem, już przy ważeniu komisyjnym, trzeciego. Tak więc powiedzenie, że od przybytku głowa nie boli, akurat w jego przypadku nie sprawdziło się. Trzecia, a przede wszystkim czwarta godzina zawodów, zaczęły wlewać nieco otuchy w zrezygnowane serca wędkarzy. Brania stawały się częstsze, a i rybki niczego sobie. Oczywiście- nie wszędzie i tradycyjnie lepiej było na brzegu północnym.
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
Gdy kiełbaski zaczęły smakowicie skwierczeć w oczekiwaniu na zawodników, Komisja Sędziowska przystąpiła po końcowej syrenie do ważenia ryb. Już pierwsze wyniki zapowiadały, iż początkowe obawy nie sprawdziły się. Wędkarze przedstawiali do ważenia ładne rybki i tylko nieliczni mogli być niezadowoleni. Nie zawodzili nasi doświadczeni koledzy, ale były też niespodzianki w postaci wyników znacznie poniżej oczekiwań i dotychczasowych klasyfikacji kolegów Janusza Halady, Jerzego Jawienia i Andrzeja Salawy –niegdyś niekwestionowanego mistrza tych zawodów. Doskonały wynik osiągnął doświadczony spławikowiec, ale mający pecha na ostatnich zawodach kołowych, kol. Jan Zagrodzki, który ty razem wprost zdeklasował rywali pokonując Drugiego w klasyfikacji kol. Piotra Dalowskiego o ponad 2 kg. Do komisyjnego ważenia dołączył także nasz gość specjalny Pan Henryk Jończyk- Wiceburmistrz Słomnik reprezentujący Patrona zawodów Pana Burmistrza Pawła Knafla. Pan Wiceburmistrz także deklaruje się jako wędkarz, choć obecnie, z braku czasu, zawiesił tę aktywność z obietnicą, że wraz z przejściem na emeryturę do niej powróci.
Gdy wędkarze korzystali z poczęstunku Kol. Staszek, po sprawdzeniu protokołu z ważenia, ustalił ostateczne wyniki dzisiejszych zawodów:

I miejsce – Jan Zagrodzki: 9200 pkt.
II miejsce – Piotr Dalowski: 6950 pkt.
III miejsce – Adam Sokół: 6650 pkt.
IV miejsce – Kacper Kulesza: 5750 pkt.
V miejsce – Robert Basta: 5725 pkt.
VI miejsce – Kamil Tworzydło: 4900 pkt.
VII miejsce – Michał Koziński: 4850 pkt.
VIII miejsce – Krzysztof Paluch: 4225 pkt.
IX miejsce – Krzysztof Krzemień: 3700 pkt.
Big Fish – Piotr Dalowski: karp 2725 pkt.

Gratulujemy zwycięzcom, a szczególnie naszym młodym Kolegom Kacprowi Kuleszy i Michałowi Kozińskiemu osiągnięcia wartościowych wyników!
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
Gratulujemy zwycięzcom, a szczególnie naszym młodym Kolegom Kacprowi Kuleszy i Michałowi Kozińskiemu osiągnięcia wartościowych wyników!
Łącznie zważono 86,650 kg ryb, które złowiło 24 kolegów i jedna koleżanka. Czterech kolegów nie okazało żadnej ryby do ważenia. Końcowe wyniki nie są więc takie złe, na jakie się z początku zapowiadały. Po raz kolejny wie nasze łowisko pokazuje swoje kaprysy, ale i nagradza wytrwałych „karząc” też zbyt pewnych siebie.
SONY DSC
Odwiedził na także drugi wyjątkowy Gość- Kol. Wiesław Gaździcki. To ostatni Członek- Założyciel naszego Koła sprzed 50 lat. Przypomniał niektóre fakty towarzyszące temu wydarzeniu Kolegów, dzięki zaangażowaniu których z sekcji przy Kole PZW Zwierzyniec w Krakowie utworzono nasze Koło. Ciekawe okazały się także kulisy tych działań, w których "najważniejszą" role spełniła połówka cielaka, która znacznie przyspieszyła załatwianie pewnych spraw w czasach niedoborów sklepowych. Kol. Wiesław był długoletnim działaczem i Skarbnikiem oraz doskonałym wędkarzem z zamiłowaniem łowiącym na różnych rzekach i łowiskach oraz znawcą Szreniawy w jej okolicznym przebiegu.
Dziękujemy serdecznie Koledze Wiesławowi Gaździckiemu za przyczynienie się do powstania Koła PZW Słomniki i pozyskaniu własnego łowiska oraz kilkadziesiąt lat pracy dla organizacji życząc mu zdrowia i długich lat życia!
SONY DSC
Serdecznie dziękujemy wszystkim za udział w zawodach, a Panu Wiceburmistrzowi Henrykowi Jończykowi za przybycie i wręczanie pucharów i nagród, co czynił w asyście naszego Prezesa Wiesława Zagrodzkiego. Wyrazem naszego podziękowania dla wspierania naszej działalności był pamiątkowy dyplom wręczony na ręce Pana Wiceburmistrza wraz z okolicznościowa broszurą poświęcona historii i współczesności naszej organizacji. Pamiątkowy dyplom dla Pana Burmistrza Pawła Knafla zostanie wręczony na najbliższej sesji Rady Miejskiej.
Zapraszamy do galerii